Odbudowa kościoła w Głownie

 

Miasto Głowno, koło Łowicza, położone na głównej szosie łączącej Kalisz z Warszawą, posiadało przed wojną kościół gotycki o założeniu jednonawowem. Polska w walkach 1914-1916 r. straciła go - gdyż został on prawie doszczętnie zburzony przez działa artylerji niemieckiej, a części drewniane - spalone tak silnym ogniem, że drzewa na cmentarzu kościelnym i część plebanji były również spalone. Z murów pozostały tylko części trzech ścian zewnętrznych mocno nadwyrężone. Grobowce i pomniki pozostały doszczętnie zburzone.

Inicjatywę budowy kościoła dla parafji, która w mieście liczy około 5000 mieszkańców, w wraz z ludnością wiejską około 10 tysięcy mieszkańców, podjął ks. proboszcz Franciszek Gwoździcki jeszcze w roku 1921.

Zwrócił się on w tym celu do inżyniera - architekta Wiesława Lisowskiego w Łodzi, który sporządził projekt kościoła stosownie do terenu przeznaczonego pod budowę, o bogatem centralnem założeniu na zasadach wczesnego renesansu, lecz w charakterze nowoczesnym.

Projekt w pierwszym rzędzie, pod względem liturgicznym i programowym, zaakceptował J. E. ks. dr. Wincenty Tymieniecki, biskup łódzki w dniu 11 października 1924 roku, następnie akceptował go Urząd Wojewódzki, Okręgowa Dyrekcja Robót Publicznych w Warszawie wraz z p. konserwatorem na okręg łódzki.

Po uzyskaniu planów zatwierdzonych przystąpiono do rozbiórki szczątków murów. Następnie pod kierownictwem inż. Wiesława Lisowskiego założono fundamenty z granitu polnego, płytowanego (patrz rysunek), uzyskanego drogą rozbiórki parkanu murowanego. Dla zaspokojenia potrzeb religijnych ludność parafjalna własnemi środkami wzniosła kaplicę drewnianą prowizoryczną.

Nie zważając na to, że miasto Głowno w Biurze Odbudowy Kraju figurowało, pod względem potrzeb, na drugiem miejscu, pomoc uzyskano tylko w postaci drzewa i szkła - wobec czego monumentalną budowę komitet odbudowy kościoła postanowił wznieść własnemi siłami i środkami. Roboty były prowadzone z przerwami w miarę finasnowej możliwości parafjan.

Po upływie siedmiu lat dorywczej, lecz intensywnej pracy, zdołano budowę monumentalnego kościoła doprowadzić do takiego stanu, że w dniu 7 grudnia r. b. Jego Ekscelencja ks. biskup łódzki dokonał poświęcenia i odprawił pierwsze nabożeństwo.

Kościół mieści w sobie 4000 osób. Założony jest tak, że głóny ołtarz w okrągłej obsadzie jest widoczny ze wszystkich miejsc. Prócz zakrystji kościół posiada kaplicę z odrębnym wejściem i obszerny chór na 900 osób. Wejście na ambonę dostępne jest z zakrystji. Centrum kościoła i presbiterjum sklepione są sklepieniami sferycznemi w 1 cegłę grubości (27 cm).

Przejście z ośmiokątnego założenia na okrągły rondel wykonane jest bez żaglowych sklepień, a to w celu uniknięcia bukszteli i szalowań.

Dach kryty jest blachą z miedzi czerwonej. Kościół przystosowany jest do ogrzewania w przyszłości. Oświetlenie elektryczne, okna - żelazne, drzwi - dębowe.

Pozostały jeszcze do wykończenia: tynki zewnętrzne i wewnętrzne, posadzka, ołtarze, witraże i inne wyposażenia wewnętrzne, budowa dzwonnicy wolnostojącej oraz budowa plebanji, brak której daje się dotkliwie odczuwać.

 

Wnętrze kościoła nowego w Głownie koło Łowicza. Projektował i budował inż. architekt Wiesław Lisowski.

Widok kościoła nowego w Głownie, wzniesionego staraniem ks. proboszcza Gwoździckiego.

 

Łódź w ilustracji. Dodatek niedzielny do Kurjera Łódzkiego z dn. 28 grudnia 1930 r. str. 5