Henryk Rynkowski

DZIEJE G這wna

Od Autora. Dzieje Przedhistoryczne

Za這瞠nie miasta i jego rozw鎩 (I)

Za這瞠nie miasta i jego rozw鎩 (II)

Upadek miasta (I)

Upadek miasta (II)

Okres pierwszej wojny wiatowej w G這wnie

Rozw鎩 szkolnictwa w G這wnie podczas I wojny wiatowej

Koniec wojny w G這wnie (Rok 1918)

G這wno w wolnej Polsce, 篡wio這wy rozw鎩 miasta (I)

G這wno w wolnej Polsce, 篡wio這wy rozw鎩 miasta (II)

Owiata w G這wnie w latach 1918-1939

Opieka lekarska okresu mi璠zywojennego

G這wno w czasie II wojny wiatowej

Koniec wojny w G這wnie (Rok 1945)

Koniec wojny w G這wnie (rok 1918)

Tajne biuletyny kolportowane przez Polsk Organizacj Wojskow donosi造 o niepowodzeniach wojsk niemieckich na froncie zachodnim. Mimo aresztowania komendanta legion闚 J霩efa Pi連udskiego i zamkni璚ia w obozach czci legionist闚, Polska Organizacja Wojskowa przygotowywa豉 si do oczyszczenia kraju z 穎責actwa niemieckiego. Mimo tak bliskiego ko鎍a wojny okupant w G這wnie do ostatniej chwili stosowa rekwizycje i rabunki, 10 listopada dokonali 瘸ndarmi wi瘯szego rabunku, zabrali ch這pom kilka woz闚 zbo瘸 wraz z ko闓i. Miejscowa komenda POW otrzyma豉 9 listopada rozkaz z Komendy POW w υwiczu, aby przygotowa na dzie 11 listopada rozgromienie za堯g wojskowych i administracji niemieckiej w G這wnie. (Dzie ten by wyznaczony jednoczesnym uderzeniem na okupant闚.)

Ze wzgl璠u na do znaczne si造 w miecie: komenda miasta, posterunek 瘸ndarmerii i kompania wojska, nale瘸這 opracowa plan zaskoczenia. Sprzyjaj鉍 okolicznoci by這 to, 瞠 wszystkie trzy punkty by造 rozrzucone w r騜nych punktach miasta, znacznie od siebie oddalonych. Pnym wieczorem 10 listopada 1918 roku peowiacy przerwali 章czno telefoniczn w miecie i postawiono warty nocne przed 瘸ndarmeri. Nie ci鉚ano peowiak闚 z okolicznych wsi, aby nie zdradza zaskoczenia. Akcja by豉 wykonana tylko w szczup造m gronie os鏏 miejscowych. Rano o wicie wyznaczono zbi鏎k na mocie ko這 domu braci Lisowskich (most na υwickiej). Zebra si oddzia, sk豉daj鉍y si z 8 os鏏: Henryk Rynkowski, Franciszek St瘼niewski, Lucjan Wierzbowski, bracia Jan i Edward Lisowscy, Antoni Janicki, J霩ef Sujka i Wincenty Janiszewski. Nocny wartownik Wierzbowski zameldowa, 瞠 na posterunku 瘸ndarmerii by這 spokojnie, na posterunku wartowniczym niemieckim przebywa 7 穎軟ierzy, kt鏎zy zmieniaj warty we dworze przy koniach 瘸ndarmskich. W豉nie od strony ul. Dworskiej nadchodzi 穎軟ierz ze zmiany warty. 皋軟ierzowi odebrano karabin. To samo spotka這 nadchodz鉍ego szpicla, kt鏎emu odebrano pistolet. Nadbieg這 kilku harcerzy. Harcerze otrzymali polecenie odprowadzi obu Niemc闚 do Domu Ludowego, gdzie peowiacy i harcerze (grupa starszych harcerzy) utworzyli tymczasowy ob霩 rozbrojonych Niemc闚. Oddzia peowiak闚 udaje si do kwatery posterunku wartowniczego. Zastano 穎軟ierzy jeszcze pi鉍ych. Zdobyto nowych siedem karabin闚. Teraz ju uzbrojony oddzia okr嘀a posterunek 瘸ndarmerii. Peowiacy lokuj si pod oknami i przy wejciu. Do rodka wchodz: komendant Rynkowski i J霩ef Sujka. Zastaj 瘸ndarma Wieczorka, kt鏎y zawzi璚ie kr璚i korbk telefonu, na stole le篡 kilka kr鏒kich karabin闚, drugi 穎軟ierz stoi przy stole z pistoletem w r瘯u. Po kr鏒kich przetargach, widz鉍 w oknach wycelowane karabiny, 瘸ndarmi poddaj si, Przy wyprowadzaniu Niemc闚 na 瘸ndarma Bergera rzuca si z kijem ch這p Mikiewicz z Toporowa. Okazuje si, 瞠 poprzedniego dnia 瘸ndarm zabra mu w霩 zbo瘸 razem z ko闓i. Ch這p przyszed z samego rana prosi o oddanie przynajmniej koni i wozu, a widz鉍 瘸ndarm闚 ju rozbrojonych rzuci si na 瘸ndarma z krzykiem - "oddaj mi konie". 畝ndarm wyrwa si i uciek w podw鏎ze, ukry si w ust瘼ie. Mikiewicz pogoni za nim. 畝ndarma Wieczorka, l頊aka wiernie s逝蕨cemu Niemcom zabrali harcerze do obozu jenieckiego. Uzbrojony oddzia peowiak闚, powi瘯szony przez zg豉szaj鉍ych si ochotnik闚 przemaszerowa na Swobod do niemieckiej komendy miasta.

Obstawiono dom, do wewn靖rz wszed komendant POW i przedstawi sytuacj, 瞠 Niemcy wojn przegra造, 瞠 powinni z這篡 bro i po uruchomieniu poci鉚闚 b璠 odstawieni do Niemiec. Komendant, oficer niemiecki odpowiedzia, 瞠 on to rozumie, ale poniewa sk豉da przysi璕, to dobrowolnie odda broni nie mo瞠. Jeden z 穎軟ierzy chwyci karabin i zacz像 wymyla po niemiecku, 瞠 to jest zwyczajny napad bandycki. Wskaza貫m mu okno. Jan Lisowski obserwuj鉍 szamotanie si Niemca wystrzeli z karabinu. Widz鉍 beznadziejno oporu, Niemcy pozwolili odprowadzi si na punkt jeniecki. Oddzia wzbogacony o now bro pomaszerowa w kierunku stacji kolejowej. 皋軟ierze kompanii ju si dowiedzieli co si sta這 z Niemcami w G這wnie i wczeniej uciekli do lasu. Zabrano oko這 100 karabin闚, kilka skrzy amunicji, dwie skrzynki granat闚, wi瘯sz ilo koc闚 wojskowych. Zdobycz odwieziono do koszar polskich w υwiczu. W magistracie urz鉅zono tymczasow polsk komend miasta.

Wieczorem polscy kolejarze zawiadomili, 瞠 na przystanku kolejowym w Kamieniu pod G這wnem pozostawili Niemcy dwa zaplombowane wagony towarowe. W wagonach znaleziono przesy趾i 篡wnociowe adresowane do rodzin 穎軟ierzy niemieckich. 砰wno z paczek przewieziono do magistratu i rozdano biednej ludnoci G這wna.

Na drugi dzie 12 listopada przysz豉 wiadomo, 瞠 by章 komendantur niemieck na Swobodzie zaj瘭i jacy 穎軟ierze niemieccy i wywiesili czerwon chor鉚iew. 皋軟ierze ci przypi瘭i sobie czerwone kokardki do czapek. Owiadczyli, 瞠 teraz b璠zie nowy porz鉅ek, 瞠 cesarz przesta panowa, a oni s przedstawicielami nowego 豉du. 皋軟ierzom przet逝maczono, 瞠 tu jest Polska, a oni zostan odes豉ni do swojej ojczyzny i tam powinni zaprowadzi nowy 豉d.

Odprowadzono ich jako je鎍闚 do punktu zbornego i pojechali wraz z innymi do Niemiec.

Tak rozpocz窸y si pierwsze dni niepodleg這ci w G這wnie po 123-letniej niewoli. W 這wickich koszarach ju formowa這 si normalne wojsko polskie, z這穎ne na razie z peowiak闚.

Na podstawie fragment闚 drukowanych w latach 1994-2002 w miesi璚zniku Echo G這wna